Najzabawniejsze jest to,że wyzywja nas od "farmeów" ,bo na 39 i 59 wygrywamy minigierki aż nie zrobimy przerwy

...paradoks..chłopcy i dziewczęta z 2e leją niskie lewele Nastrandirów ,Ibvers,Futilezów(chociaż coś tam się ostatnio porozpadało

.Tylko te "leszcze", to już nie tylko Polacy z 2E.Jeżeli "farmą" nazywacie rozsądne, zaplanowane wcześniej mini,czyli nie tylko dobicie do lewelu, ale też uświadamianie grupy ludzi o sposobie na grę na tym serwerze,pilnowanie żeby siedzieli w tych samych przedziałach lewelowych i ubieranie ich w max drop na katakumbach i sanktu ,zmuszanie do korzystania z komunikatora głosowego ,grania codziennie mini za mini ,krwawe tępienie każdego oporu-to ja wam naprawdę nie życzę ,żeby prawdziwi farmerzy wylądowali z 2e na FURY ,BO BYŚCIE NA MINI CHYBA WYPAROWALI

.
ja wiem,że na 80 lewelu takiego progresu nie utrzymamy.Serwer Fury, to najstarszy serwer pvp i gracze grający na nim od początku to prawdziwe "Imba" gracze.Jak zapracujemy uczciwie na swoją przyszłość- taką będziemy mieli.
Jeżeli uważasz kolego,że farmimy mini ,bo nie dajemy innym wygrać...to obiecuję,że taką farmę będziemy robic do momentu kiedy nam się to uda.Co zabijemy to nasze.Jeżeli grupy(bo nie jest to jedna 6 osobowa ekipa-co mini ktoś się wymienia,dlatego jesteśmy w stanie okupować cały dzień

) tak będzie grała ambitnie jak do tej pory to szybko nas zauważysz ..na Borii też.
p.s-Przypominam ,że "farmimy" ludzi tak samo ubranych jak my i czesto grupy z ładnymi "znaczkami" nad głowami osobiście nie posiadając nawet rozbudowanego miasta.
p.s2-Kiedyś jeden z lepszych graczy pvp powiedział coś takiego-"jak płaczą,bo ich bijecie w uczciwej walce ,to znaczy,że wszystko jest na dobrej drodze

.mam nadzieję,że na Fury nie dają banów za ucziwie wygrane walki,bo jak na 2e grupa Polaków zbiła sama prawie cały rajd przeciwników to się bany posypały ,bo za mocni byli...Czasami pojawiają się takie komentarze jak-"to niemożliwe,żeby na mini guard jednym kombo zabił sina

-bardziej ogarnięci wiedzą o czym piszę.
Panowie:dwie zasady Szarych Szeregów-pierwsza-Nie podkładamy mini(kik bez ostrzeżenia i grajcie sobie z Hiszpanami czy z kim tam chcecie)-druga-walczyć wspólnie ile się da i jak się da- razem.Co do farmy pve(kruki itp)nie mam zdania,ale wychodzę z założenia,że jeżeli producenci nie przykładają takiej uwagi do błędów ,to trzeba kuć żelazo jak gorące.
Panowie i panie zapraszam ponownie do SZARYCH SZEREGÓW-dołącz albo giń!!!
-powodzenia.