Całe dwa skrzydła to przez Chatę, który chyba najtrudniejszą gadziną jest, to już jakieś większe wyzwanie czasowe. Ale ma ten minus, że na następny dzień zostaje tylko W3. Chyba najlepszym rozwiązaniem przy farmieniu jeśli nie chce się sieć ponad ciągiem 3h jest wpadniecie pierwszego dnia na W2 zabicie do Seruah i potem szybkie W1. I następnego dnia Chata i W3. A w pozostałe dni można sobie organizować wypady do w1/t1 jeśli tylko trochę chętnych się znajdzie i jedna osoba, która nie jest takim leniem żeby to poprowadzić.
A my w IX w końcu podchodzimy do W2 po ostatnich zasileniach kadrowych i może wkrótce będziemy mogli do pierwszej części tego planu się zastosować - także z tego powodu, ze ten W2 do Seruah i W1 jest na tyle łatwy, że jak sie ma swoich ogarniętych tanków to brakujące miejsca można dość łatwo wypełnić obcymi i nie powinno być większych problemów
No i w końcu ile można robić samo W1

Tym bardziej, że pierwsze skrzydło jest pechowe dla mojego misia i nic mi nie chce polecieć.